Oprócz nauki piosenki mam m.in. w planach odgrywanie dialogów z wykorzystaniem gadżetów w kropki (do pobrania na printotece) oraz zabawy z rozszerzoną rzeczywistością.
Jeśli szukacie pomysłów na zajęcia z okazji Dnia Kobiet zerknijcie na świetne karty pracy stworzone przez Nową Erę. Dodatkowo przeszukałam youtube i znalazłam piosenkę, która nadaję się na lekcje w młodszych klasach. Ja planuję ją wykorzystać w klasie III SP. Stworzyłam kartę pracy polegającą na wypełnianiu luk. Jeśli jesteście zainteresowani to zapraszam do pobrania :)
Wakacje czuć w powietrzu! Jeśli mam być szczera to bardzo lubię sezon majowo - czerwcowy i to nie tylko ze względu na zbliżający się urlop ;) Z reguły większość materiału już została przerobiona, więc można trochę zwolnić tempo pracy. Właśnie w tym okresie często wplatam do moich zajęć "luźne" zabawy - są to głównie zabawy ze śpiewaniem, lub ruchowe. Dzisiaj opiszę te, które ostatnio ochoczo wykorzystuję w kl. 0 - 2. Może i Wy znajdziecie coś dla siebie.
Oprócz tego, że na moich zajęciach dużo się bawimy to też sporo śpiewamy! Staram się na każdej lekcji w kl. I - III zaśpiewać z uczniami co najmniej jedną piosenkę. Uważam, że piosenki mają moc i to właśnie dzięki nim dzieciaki zapamiętują na bardzo długo całe wyrażenia i zdania.
Wyzwaniem jest dla mnie przygotowywanie piosenek dla trzecioklasistów. Oczywiście śpiewamy te z podręcznika, natomiast zawsze staram się wpleść im coś dodatkowego, najlepiej z filmikiem z youtube. Przyznam szczerze, że trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby znaleźć odpowiednią piosenkę dla tej grupy wiekowej: taką, żeby nie była dla nich zbyt dziecinna, ale też nieprzytłaczająco trudna.
Ostatnio znalazłam na kanale Learning Stationsuper kawałek "Sad, bad, terrible day", który okazał się strzałem w dziesiątkę w mojej wybrednej i bystrej klasie trzecioklasistów. Do piosenki został stworzony filmik do którego fantastyczną animację wykonał Corbett Vanoni. Dzieciaki pokochały tę piosenkę za melodię, cudowną animację i bardzo śmieszny tekst! Już od kilku lekcji proszą, żeby ją im puścić. I co mnie zadziwiło? Za każdy razem wybiegają na dywan, pokazują ruchy takie jak chłopiec na filmiku i co najważniejsze sami z siebie próbują zaśpiewać tekst! A uwierzcie mi, słowa są naprawdę ambitne! Poszłam za ciosem i przygotowałam dla nich kartę pracy, która polega na uzupełnianiu luk. Jesteście ciekawi? Zapraszam do oglądania, słuchania i pobierania mojego ćwiczenia!
Jakiś czas temu znalazłam na youtube kolejną bardzo fajną zabawę ze śpiewaniem. Z powodzeniem wykorzystuję ją w klasie pierwszej i drugiej na zajęciach dodatkowych, gdy zostaje nam trochę czasu. Z pewnością sprawdzi się też na zajęciach w przedszkolu!
Zasady zabawy:
Dzieci stają w kole, które symbolizuje ciasto.
Wybieramy jednego ucznia - kucharza, który chodzi wokół koła.
W tym samym czasie śpiewamy krótką piosenkę:
Put your hands together,
Give yourself a shake!
Make a happy circle,
Then you cut the cake!
Po zaśpiewaniu ostatniego wersu kucharz zatrzymuje się i udaje, że kroi ciasto. Rozdziela dwóch uczniów. Ci uczniowie będą się ścigać wokół koła. Osoba, która jako pierwsza wróci do kucharza - w następnej kolejce jest kucharzem.
Wydaje się skomplikowane? Absolutnie nie! Obejrzyjcie filmik, a z pewnością wszystko się Wam rozjaśni! Ostrzegam jednak, przed tym, że jeśli raz zagracie w tę zabawę to dzieci nie przestaną Was o nią prosić. W ostatnim czasie uczniowie ciągle mnie pytają: "Pani, zagramy dzisiaj w chefa?!" Pamiętajcie też o bezpieczeństwie dzieci. Ja z moimi uczniami umawiam się, że w czasie zabawy można szybko chodzić, ale nie biegać. :)
Ostatnio na youtube znalazłam bardzo fajną zabawę. Dzisiaj wypróbowałam ją w klasach 0-III i wyszło naprawdę super. Jeśli szukacie czegoś, żeby uatrakcyjnić Wasze zajęcia, oderwać się trochę od flashcards, a dodatkowo zintegrować grupę to szczerze polecam!
Do zabawy przygotuj:
kawałek sznurka albo gumę do skakania,
pierścionek (nie za mały, nie za duży, taki, żeby zmieścił się w dziecięcej dłoni, bez żadnych ostrych elementów)
Zasady zabawy:
Przecinamy gumę/sznurek, wkładamy pierścionek, a następnie związujemy gumę/sznurek. W taki sposób:
Dzieci ustawiają się w kole i rozciągają sznurek/gumę tak, żeby utworzyć koło.
Do środka wchodzi jedno wybrane dziecko, które zamyka oczy.
Dzieci przekładają pierścionek i śpiewają piosenkę:
Can you guess who has the ring
as we pass it on the string.
Pass it left, pass it right.
Always keep it out of sight.
Gdy dzieci skończą śpiewać piosenkę, osoba, która jest w środku koła próbuje odgadnąć kto ma pierścionek.
Przebieg zabawy możecie zobaczyć na tym filmiku:
Oczywiście dzieci przekładają pierścionek trochę wolniej, czasami myli im się kierunek, no i na początku to nauczyciel głównie śpiewa piosenkę :) Tak czy inaczej zabawa bardzo spodobała się uczniom. Dajcie znać jak poszło w Waszych grupach!
Dzisiaj na celowniku tematyka rodzinna. Opiszę kilka zabaw, które z powodzeniem wykorzystuję na zajęciach w grupie 2 i 3 - latków. Zabawy te przeprowadziłam ostatnio w grupie siedmioosobowej uroczych dwulatków, którzy na zajęcia uczęszczają ze swoimi rodzicami. Z pewnością jest to ułatwienie, natomiast myślę, że część z pomysłów będziecie mogli dostosować do swoich potrzeb.
FINGER FAMILY
Jedna z piosenek, której osobiście nie cierpię ;) No ale czego to się nie robi dla swoich uczniów! Odkąd moja dwuletnia chrześnica zaczęła ją śpiewać to stwierdziłam, że dam tej piosence szansę. Piosenka okazała się oczywiście hitem u maluchów! W internecie jest mega dużo wersji tej piosenki. Ja korzystam z tej (pierwsza minuta):
Przed zaśpiewaniem przeprowadzam z dziećmi krótkie ćwiczenie, do którego wykonania musimy przygotować taką oto rękę dla każdego dziecka:
Każde dziecko otrzymuje na początku samą rękę, bez obrazków. Następnie na dywanie rozsypuję obrazki z członkami rodziny. Obrazki są poprzyczepiane na rzepy. Proszę dzieci o znalezienie konkretnej osoby i przyczepienie jej na danym palcu. Żeby nie było wątpliwości, kto jest kim pokazuję im wyraźnie tę osobę, a następnie demonstruję jak należy przyczepić obrazek. Gdy wszystkie osoby zostaną przyczepione na rękę - śpiewamy piosenkę i pokazujemy poszczególne osoby.
Zdaję sobie sprawę, że wielkim ułatwieniem jest pomoc rodziców na zajęciach. Gdybym chciała przeprowadzić podobne ćwiczenie w grupie żłobkowej lub przedszkolnej w "normalnych" warunkach, gdzie dzieci z reguły jest zdecydowanie więcej i nie ma żadnej pomocy z zewnątrz wykorzystałabym tylko jedną rękę i jeden komplet rodzinki. Wybrane dzieci podchodziłyby i przyczepiały odpowiednie osoby. Następnie śpiewalibyśmy piosenkę bez wykorzystania gadżetów - pokazując członków rodziny na swoich paluszkach.
I LOVE YOU!
Żeby jeszcze jakoś wykorzystać zalaminowane obrazki z rodziną wymyśliłam prostą zabawę. Zainspirowały mnie pudełkowe zabawy Marysi z bloga fullofideas. Tam był pomysł na zrobienie z pudełka głodnego potworka i pranie ubrań w kartonowej pralce. U mnie karton przybrał formę serduszka. Ćwiczymy dzięki niemu wyrażenie I love you... Kolejno wymieniam kogo z rodziny kocham, a dzieci szukają tej osoby i wrzucają do pudełka ;)
Na zajęciach z maluchami najlepiej sprawdzają się mało skomplikowane zabawy. Moi mali uczniowie lubią też taką zabawę w której rozkładam karty z członkami rodziny na podłodze. Do woreczka wrzucam kilka serduszek. Dzieci po kolei losują serduszko. Ich zadaniem jest położenie serduszka na osobie, którą wypowiem. Ja z reguły mówię dzieciom coś w stylu:
Daddy, daddy
I love you!
Daddy, daddy
A kiss for you!
RAIN, RAIN GO AWAY!
Pomimo tego, że śpiewanie tej piosenki wychodzi maluszkom średnio to lubią jej słuchać. Myślę, że to dzięki chmurkom, które im rozdaję podczas śpiewania. Piosenka jest dosyć długa jak dla 2 i 3-latków, jednak dzięki temu, że mają czym się pobawić w tym czasie z reguły wytrzymują i nie rozbiegają się po sali :) Próbowałam kiedyś przyczepić do chmurki bibułę, jednak zwykły papier najdłużej wytrzymał. Zalaminowany papier natomiast nie wydawał żadnego dźwięku, więc średnio podobało się dzieciom.
WHERE IS MY MUMMY?
A na koniec propozycja książki, którą wszystkie maluszki bardzo lubią. Ja również, ponieważ dzięki prostym gestom, rysunkom i zmianie głosu można ją opowiedzieć w taki sposób, że zaciekawi maluchy. Myślę, że większość z Was ją dobrze zna. Jeśli nie to tak w skrócie: historia jest o tym, że owieczka, bądź też tygrysek szukają swojej mamy. Napotykają na swojej drodze różne zwierzaki, a na końcu znajdują mamę. Polecam!
High 5 to inicjatywa anglistek blogerek, które tym razem zdradzą Wam 5 najlepszych zabaw dla danej grupy wiekowej. Każda z blogerek zajmuje się dziećmi w innym wieku. Ja opiszę pięć moich ulubionych zabaw dla 3 - latków. Są to zabawy uniwersalne, także z łatwością możecie je przenieść na omawiany aktualnie temat.
Osoby, które od czasu do czasu zaglądają do mnie na bloga zdążyły się już pewnie zorientować, że jestem gadżeciarą. Na moich zajęciach bardzo często korzystam z różnych pomocy dydaktycznych, zakupionych za grosze. Myślę, że to właśnie dzięki różnego rodzaju gadżetom można oczarować maluchy na zajęciach.
Gadżety + piosenki + wesoła prowadząca = sukces :)
Z mojego doświadczenia wynika, że 3 - latki to taka grupa wiekowa, która dopiero zaczyna się na angielskim "rozkręcać". Coś tam zaczynają już powtarzać, niektóre słówka już zapamiętują, natomiast i tak najlepiej wychodzi im słuchanie :) I to właśnie na rozumieniu ze słuchu i reagowaniu na moje polecania skupiam się najbardziej u dzieci w tym wieku.
POKAZYWACZE
Mam ich sporo i je uwielbiam. Dzieci również chętnie z nich korzystają. W małej grupie wszystkie dzieci po kolei pokazują słówko o które poproszę. Natomiast w większej grupie z reguły bawimy się tak, że dzieci podają sobie zabawkę, gdy słyszą muzykę. Gdy wyłączę muzykę, to ta osoba, która trzyma wówczas gadżet - pokazuje usłyszany obrazek.
KRĘCIOŁY
Do tej zabawy możecie użyć zwykłej butelki, bądź też kręgla. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że w sali w której prowadzicie zajęcia znajdziecie wspomniane już kręgle, bądź też inne kręcioły. Ja jakiś czas temu znalazłam w sklepie chińskim takie:
W 3 - latkach najprostsze zabawy to najfajniejsze zabawy. Ta polega (jak zapewne się domyślacie :)) na kręceniu zabawką i mówieniu wylosowanego słówka.
CHUSTY
Chusty to kolejny gadżet, który uwielbiam wykorzystywać na zajęciach z 3-latkami. Pierwszą zabawą jest zapewne każdemu dobrze znane "What's missing?"Rozkładamy karty obrazkowe, następnie machamy chustą i szybko zabieramy jedną kartę. Dzieci odgadują czego brakuje. A oto moja ulubiona chusta do tej zabawy, zakupiona kiedyś w lumpku za 50 groszy :)
U mnie w szkole mamy na stanie takie o super chusty:
Świetnie się sprawdzają na zajęciach angielskiego z 3-latkami. Mam swoje dwie ulubione zabawy, które również możecie wykorzystać u siebie na zajęciach. W zabawach z chustą podoba mi się to, że nawet te dzieci, które nie chcą jeszcze powtarzać słówek biorą aktywny udział w zajęciach.
Najprostszą zabawą przy użyciu chust jest po prostu machanie nimi w różne strony: do góry/na dół, prawo/lewo, szybko/wolno, robienie nimi kółek itp. Ja podczas tej zabawy korzystam z pomysłu i melodii dziewczyn z kanału Jbrary:
Dziewczyny na swoim youtube mają jeszcze kilka innych pomysłów na wykorzystanie chust. Koniecznie zajrzycie! Z 3-latkami lubię mówić również ten wierszyk:
Jeśli spodobały Wam się te chusty, a nie chcecie w nie inwestować to myślę, że sprawdzą się też takie kolorowe ścierki do ścierania kurzu. Próbowałam kiedyś też wykorzystać bibułę ale niestety nie przetrwała ;)
ZABAWA RUCHOWA - CHOWAMY SIĘ DO DOMKÓW
Zabawa banalnie prosta, natomiast dzieci ją uwielbiają. Lubię te zabawę również za to, że można ją wykorzystać podczas każdego tematu oraz za to, że nadaje się dla dużych grup oraz małych pomieszczeń. Do tej zabawy potrzebne są wyłącznie karty obrazkowe z omawianego aktualnie tematu plus karta z jakimś "niebezpiecznym" zwierzakiem. Idealnie się tu sprawdzi tygrys, lew lub rekin. Dzieci ustawiają się w linii, lub kole. Nauczyciel staje przed nimi i po kolei pokazuje karty. Dzieci powtarzają słówka. W momencie gdy zobaczą TĘ kartę, np. rekina muszą schować się do domków. Schować do domków, czyli kucnąć, podnieść ręce do góry, złączyć je i zrobić taki daszek. Nauczyciel oczywiście stara się złapać osobę, która nie zdąży się schować. Powiem Wam szczerze, że nie rozumiem fenomenu tej zabawy, a lubią ją nawet drugoklasiści o.O Oczywiście karty można pokazywać najpierw powoli, później coraz szybciej. U mnie dzieci uwielbiają jak pokazuję jakąś dowolną "bezpieczną" kartę ale szybko do nich podbiegam i udaję, że to "TA" karta.
WIEŻA
Niech Was nie zmyli to, że piszę o tej zabawie na końcu! To jedna z lepszych zabaw z flashcards jakie znam. I jedna z top zabaw dla maluchów. Idealna dla 3 - latków! Do tej zabawy potrzebujemy jedynie kart obrazkowych z dowolnego tematu i plastikowych kubków. Zabawa polega na układaniu wieży. Kładziemy po kolei: kubek - karta - kubek - karta itd. Na końcu ( o ile wieża się wcześniej nie zawali) prosimy dzieci o zdmuchnięcie wieży :) Jest szał! Najlepiej od razu potem poruszać się do walking walking:)
A teraz koniecznie odwiedźcie także pozostałe blogi biorące udział w akcji, by poznać jeszcze więcej pomysłów na gry i zabawy!
Jeśli szukacie jakichś prostych rymowanek na zajęcia z maluszkami to dobrze trafiliście! W tym roku prowadzę zajęcia z grupą dwulatków, które uczęszczają na zajęcia z rodzicami. Nigdy nie przepadałam za tego typu zajęciami ale powoli się do nich przekonuję, ponieważ zaczynam po prostu rozumieć o co chodzi w tym szaleństwie. Zasady są bardzo proste. Grunt to dużo śpiewać, a piosenki przeplatać prostymi, krótkimi ćwiczeniami. Generalnie śpiewasz głównie Ty oraz rodzice. Nie przejmuj się jeśli maluch tylko siedzi i nie reaguje. To wcale nie oznacza, że się nie uczy! Podejdź do tego z dystansem, staraj się mieć z tego fun, a zajęcia na pewno się udadzą :)
Żeby ułatwić sobie trochę pracę przenoszę niektóre piosenki, których uczę w szkole na zajęcia z maluchami. Akurat w Tiger 2 można znaleźć dwie, które są uwielbiane zarówno przez uczniów ze szkoły jak i dzieci z przedszkola, czy żłobka.
Rymowanka nr 1
I'm a little snowman,
short and fat.
I'm wearing a scarf
and I'm wearing a hat.
When it's snowing,
hear me say.
Come on children,
come and play.
Gesty i rytm jest podobny do tych z tego filmiku:
Dla moich dwu i trzy latków przygotowałam proste i szybkie ćwiczenie, które polega na znalezieniu czapki i szalika bałwana.
Rozrzucam szaliki i czapki na dywanie, a dzieci ich szukają i kładą w odpowiednich miejscach. Na dole umieściłam tekst, żeby rodzicom łatwiej było śpiewać :)
Rymowanka nr 2
Two little dicky birds sitting on a wall. One named Peter, one named Paul. Fly away, Peter. Fly away, Paul. Come back, Peter. Come back, Paul.
Moi starsi uczniowie pokazują rymowankę na palcach. Jeden kciuk to Paul, drugi kciuk to Peter. Nie wiem do końca, co jest w tym takiego super, ale moi uczniowie to uwielbiają i ciągle chcą mi to śpiewać. :)
Na zajęciach z maluchami wykorzystuję proste pacynki:
Jedzenie to wdzięczny temat na zajęcia w przedszkolu i podstawówce. Z pewnością fajnie sprawdzi się na zajęciach pokazowych. Moim faworytem jest temat o robieniu pizzy. Dzieci baardzo go lubią! Pokażę Wam dzisiaj, co ostatnio przygotowałam na koło dla moich drugoklasistów.
W drugiej klasie omawiam właśnie nazwy pomieszczeń w domu, dlatego wprowadziłam ostatnio jedną z piosenek Oxford University Press "Let's clean up". Piosenka wywołała salwy śmiechu u chłopców - piłkarzy, dla których "messy" kojarzy się oczywiście tylko z Lionelem Messim.
Chyba wszystkie dzieci, które znam uwielbiają zabawy z chustą animacyjną. Ostatnio postanowiłam wykorzystać chustę w pierwszej klasie podczas powtórki kolorów. Wymyśliłam prostą zabawę, która bardzo spodobała się dzieciom. Jedynym jej minusem jest to, że sprawdzi się raczej tylko w klasach do 15 osób, w większych grupach może powstać chaos.
Już jakiś czas temu natknęłam się na youtubie na fajne piosenki Oxford University Press. Akurat przerabiam w klasie drugiej temat jedzenia, więc postanowiłam przetestować jedną z nich. Dzieci w drugiej klasie są bardzo wymagające, rzadko która piosenka przypada im do gustu, ale ta podbiła ich serca! Zwłaszcza dzięki super wykonanemu video. Zobaczcie i posłuchajcie sami:
Znalazłam ostatnio na youtube fajny filmik instruktażowy. Szczególnie polecam część od 2:30 min. Nauczyciel przedstawia bardzo fajną zabawę utrwalającą nazwy części ciała. Przetestowałam na moich zerówkowiczach i wypadło super!
Ostatnio z moimi przedszkolakami poznawaliśmy różne kształty. Jako, że niedawno upolowałam w empiku komplet kolorowych (i przecenionych oczywiście) pianek, motyw piankowy będzie się przewijać w wielu zabawach :)
Z reguły zajęcia o Halloween zaczynam od krótkiej rozmowy o tym święcie. Zmontowałam krótką prezentację multimedialną, a w klasach w których nie mam tablicy multimedialnej, bądź rzutnika pokazuję karty obrazkowe. Jeżeli ktoś chciałby skorzystać z mojej prezentacji, napiszcie w komentarzach adres mailowy.
Knock,knock, trick or treat?
W klasach w których mam rzutnik bądź tablicę multimedialną włączam zapewne każdemu dobrze znany filmik Super Simple Song"Knock, knock, trick or treat".
W grupach w którym nie mam komputera wykorzystuję stworzone kilka lat temu pacynki. Na początku odwracam pacynkę, a dzieci po kształcie odgadują kto to. Szablon haloweenowych postaci znajdziecie na stronie Super Simple Songs. Po wprowadzeniu postaci, odśpiewujemy piosenkę.
*Piosenka ma bardzo fajny podkład muzyczny, który sprawdzi się nawet w 2 klasie. W 4 latkach i przestraszonych 5 latkach wycięłam moment z duchem i potworkiem.
Z reguły na pierwszych zajęciach wprowadzam cztery podstawowe nazwy zabawek: a doll, teddy bear, car, ball. Wykorzystuję do tego piosenkę z Here's Patch the Puppy 2 "What's in the box?":
What's in the box?
What's in the box?
One-two-three!
A doll/teddy/car/ball.
Po każdym wersie zatrzymuję piosenkę i wyciągam odpowiednią zabawkę. Dzieci podają sobie daną zabawkę i głośno mówią jej nazwę.
2. Naśladowanie zabawek
Z pewnością grę tę uatrakcyjni różdżka! Myślę, że jest to fajny gadżet w który warto zainwestować. Ja kupiłam swoją za 5 zł w Chińskim ;)
Różdżki możecie również zrobić z dziećmi. W mniejszych grupach wykorzystuję pomysł z bloga http://english-nook.blogspot.com/. Post o piankach Playmais z których to właśnie można stworzyć proste różdżki a przy okazji poćwiczyć kolory znajdziecie tutaj.
W sieci jest też sporo pomysłów na zrobienie różdżek z kolorowego papieru i słomek, lub patyczków po lodach: